Łączna liczba wyświetleń

czwartek, 22 marca 2012

rpzdizał 2 :)

                        *Z perspektywy Juli*
Po wejściu do autokaru odrazu zawieźli nas tam gdzie mieliśmy nocować, czyli u rodzin Brytyjskich.Ja,Patrycja i Michał zostaliśmy zameldowani w wielkim domy z bardzo miłą rodziną. Ucieszyło nas też to że było nie daleko do Mikl Shake City. Nas czyli mnie i Patrycje, ale później dowiedziałam się że Michał też jest Dierectionerem.
Po przyjeździe mieliśmy 3 godziny odpoczynku, a potem zaczeło się zwiedzanie. Byliśmi w Buckingham Palacem, Tower Bridge i na koniec nasz przewodnik zostawił nam Big  Bena. Po zwiedzaniu wszyscy razem usiedliśmy przed tym budynkiem by trochę odpocząć. Patrycja oczywiście usiadła z Michałem, a ja na dwie ławki dalej, gdyż nie chciałam im przeszkadzać. Wyjełam przewodnik '' Wędrówki po Londynie'' i strasznię się w niego zaczytałam. Gdy skończyłam już czytać nikogo koło mnie nie było. Okrążyłam cełego Big Bena i nic. Nikogo nie ma z mojej grupy! Jeszcze nigdy w życiu nie byłam przerażona. Sprawdziłam czy na parkingu nadal stoi mój autokar ale nie było go tam, ale przecież mam komurkę i zaraz zadzwonię do Patrycji a ona już się postara żebym została znaleziona, ale w żadnej kieszeni nie miałam komurki. Przecierz zostawiłam ją w samolocie. Co ze mnie za sierota. Nie wiedziałam co mam robić. Trochę się bałam ponieważ było już późnio, ok. 20.
Postanowiłam że pójdę do parku, który znajdował się niedaleko miejsca w którym byłam. Lubię siedieć w takich miejscach, zwłaszcza wtedy kiedy nie wiem co mam robić. Usiadłam na przeciwko ogromnej fontanny i rozmyślałam co mam zrobić. Po jakiś 15 minutach ktoś usiadł koło mnie, w ciemnych okularach i w czapce z daszkiem. Nie wiem po co były mu te okulary ? Przecież było już ciemno. Siedział tak i patrzył się w fontannę razem za mną. Po jakiś 3 minutach zaczą coś do mnie mówić:
- Londyn jest piękny o tej porze.
- Może i tak, ale gdy się zgubiłeś i nie wiesz co masz robić to wcale tak nie myślisz- odpowiedziałam trochę chamsko
- Może to ci pomoże?
Wyjął białą komurkę z kieszeni i zdją okulary. To znowy był Niall !
- Strasznię ci dzięuje! Nie wiem co bym bez ciebie zrobiła! Ale skąd wiedziałeś że tu jestem ?
- Ludzię często tu przychodzą, gdy o czymś rozmyśłają, a jeśli ty zgubiłaś komurkę to pomyślałem że musisz tu być- Mówiąc to patrzył się przed siebie lekko się uśmiechająć
- Znasz się na ludziach. Chętnie bym jeszcze z tobą porozmawiała ale wiesz... i tak nasz facet mnie zchrzani że się zgubiłam.
- Dzwoń do tej swojej blondaśnej koleżanki i wracaj do grupy! - Mówiąc to dodał swój sławny uśmiech
-Skąd wiesz o Patrycji ?
- Jak wyszłaś z samolotu to widziałem jak cebie przewróciła, i skakała z radości. To pewnie twoje przyjaciółka ?
- Tak. I to właśnie one zostawiła mnie tu na pastwe losu- mówiąc to zaczełam się śmiać.
To już dzwoń do niej! Może jeszcze kiedyś się spotkamy.
Machną mi ręką na pożegnanie a ja nie odwracałam wzroku dopuki nie odszedł. Jak się już odcknełam zadzwoniłam do mojej przyjaciółki i po 5 minutach autokar po mnie przyjachał.

                                   *Z perspektywy Pati*
   Jak już dotarliśmy na miejsce, byłam tak padnięta, że od razu poszłam spać. Następnego dnia od razu było zwiedzanie.  Obeszliśmy cały Londyn z przewodnikiem, ale ja nigdy nie lubiłam zwiedzania, mimo, że tak mocno kochałam te miasto. Na koniec wreszcie zrobiliśmy przerwę pod Big Benem. Usiadłam sobie na ławce z moim chłopakiem. Kiedy juz wsiedliśmy do autokaru, po długim czasie zadzwoniła do mnie Julka. Rozejrzałam sie po autobusie, czemu do mnie dzwoni skoro jest w pobliżu. Nie było jej jednak nigdzie. Czym prędzej odebrałam i usłyszałam że moja kochana przyjaciółka zgubiła sie i siedzi w jakims parku.
Szybko po nią pojechaliśmy i juz niedługo była z nami. Okazało się, że nie była przez cały czas sama. Spotkała  sie z Nialle, który chodził po Londynie z jej telefonem mając nadzieje że ja spotka. I udało mu sie to. Wszyscy wrócili do domu mea padnięci.
_____________________________________________________________
Dobra, jest 2 rozdział. Krótki i głupi, ale duzo lekcji i brak weny. :(  Czyta ktoś wgl? - Pati.



3 komentarze:

  1. Kiedy bedzie nastepny rozdzial?;d

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wow, dzięki że czytasz :) Miło :) Ja mam szlaban a JUla we Włoszech, więc nie mogłyśmy, ale postaram się dzis dodac :)

      Usuń